-

·
Rok upiększania: iluzja zamiast zmian
„Nasza miejscowość po upiększaniu wygląda jak po bombardowaniu” — pisze mieszkanka Drohiczyna „Służby komunalne to oddzielne państwo, na które nie działają żadne przepisy” — oburza się mieszkaniec Pińska. W agroosadzie Szereszewo (rejon prużański), według mieszkańców, asfaltu jak nie było, tak nie ma. Zamiast niego — dziury i zniszczona droga. Jednak zgodnie z dokumentami urzędowymi nawierzchnia…
-

·
Brześć w cieniu Lenina
Dlaczego główny plac w Brześciu wciąż nosi imię Lenina, a ulice upamiętniają działaczy przewrotu październikowego, którzy nigdy nie mieli związku z naszym miastem? Brześć to miejsce, gdzie tworzyła się prawdziwa historia: planowanie bitwy pod Grunwaldem, pierwsza białoruska drukarnia, Biblia brzeska, unia brzeska. Czy nie nadszedł czas, by przywrócić miastu jego prawdziwą tożsamość? W tym odcinku…
-

·
Hałas w Brześciu. Kto jest winny i co z tym zrobić!?
W artykule opowiadamy o problemie hałasu w Brześciu. Na co skarżą się mieszkańcy i dlaczego władze nie podejmują skutecznych działań? Poziom hałasu wynoszący 40–45 dB można porównać do naturalnych, cichych dźwięków, które towarzyszą nam na co dzień. Przykładowo: Taki poziom hałasu uznawany jest za umiarkowany i nie powoduje silnego dyskomfortu przy krótkotrwałym oddziaływaniu. Jednak jego…
-

·
Następny przystanek – „saharny zawod”? A może jednak „cukrowy”?
Z racji pracy często korzystam z kolei – minimum trzy razy w tygodniu jeżdżę pociągami spalinowymi i elektrycznymi. I podczas jednej z takich podróży usłyszałem przez głośnik znajome ogłoszenie maszynisty:„Nastupny prypynak – saharny zawod.” Aż chciało się wejść do kabiny i powiedzieć:Kolego, skoro już zacząłeś po białorusku, to i skończ w tym języku!Bo „saharny zawod”…
